W dworcowej poczekalni

Tekst ratunkowy nr 2 - Wybory - też problem!
Uwaga dotycząca doboru lektur wakacyjnych

Dojeżdżam pociągiem od 30 lat. Czasami w pociągu zawieram znajomości, które trwają dłużej niż sama podróż. Zdarza się, że tylko rozmawiam z kimś jednorazowo – w pociągu albo i na dworcu. Czasami rozmowa zaczyna się nieoczekiwanie po długiej wspólnej jeździe w tym samym przedziale. Niektóre z nich pamiętam po wielu latach.

Nie unikniemy spotkań z przypadkowymi ludźmi, czy to się komuś podoba, czy  nie. Podobnie raczej trudno uniknąć sytuacji, w której jest się anonimowym pasażerem.  Jeśli ktoś chciałby ze mną poczekać w pogadalni na pociąg, zapraszam. Bo gdzie lepiej czeka się?

TEN WPIS CZEKA NA OCENĘ. Bądź pierwszy 🙂 Poniżej znajdziesz 5 ikonek do zaznaczania

Oceń, ilu myślicieli wart jest ten wpis

Wpisy powiązane i polecane:

Jedna myśl nt. „W dworcowej poczekalni

  1. Anna Pietryga Autor wpisu

    W związku ze zmianą kolejowego rozkładu jazdy od listopada 2014 czekam w Pogadalni na pociąg nie we czwartki, a we wtorki 10:30-11:30.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Confirm that you are not a bot - select a man with raised hand: