Filozofie, ulecz siebie samego, czyli testowanie własnej odpowiedzialności

Jak Platon stał się starym dziadem…
Coffeelosophy XIII - czyli udział w wieczności

 Zawsze fascynowały mnie opowieści Diogenesa Laertiosa o filozofach, którzy swoim życiem potwierdzali głoszone idee. Z większym i mniejszym powodzeniem, raczej z naciskiem na mniejszym, staram się by tak jak klasyczni filozofowie jednoczyć filozofię i życie. Próbuję wykorzystać każdą okazję do praktyki. Ostatnio brałem udział w IX Forum Etycznym, które było poświęcone odpowiedzialności. Cyklicznie organizowane przez prof. Dorotę Probucką konferencje zawsze są świetnie zorganizowane i panuje na nich wspaniała atmosfera. Program konferencji był przebogaty i atrakcyjny. Szczególnie zainspirował mnie przeprowadzony przez prof. Piotra Bartulę wywiad z Makbetem.

Niesiony przykładem Makbeta postanowiłem z kolegami profesorami nie tylko teoretyzować, ale praktycznie zmierzyć się z wyzwaniami losu i przetestować kwestię odpowiedzialności. Piękna pogoda i początek lata — aż się prosiło, by wyjść na miasto wieczorem i popróbować sprawdzić siebie. Przyjrzeć się swojej odpowiedzialność w piciu piwa, innych alkoholi i tzw. imprezowaniu. Ponadto chcieliśmy jak nasi dawni poprzednicy, Klasyczni Mistrzowie Filozofii, dać przykład młodzieży doktoranckiej, aby naocznie się przekonała, że profesura nie tylko mówi o odpowiedzialności, ale również takową urzeczywistnia w trudnych sytuacjach pokusy. Niech młodzież uczy się doskonalenia w cnotach, idąc za przykładem swoich nauczycieli. Wzorem Sokratesa odważnie zanurzyliśmy się w życiu ulicy. Trzeba się przecież konfrontować z rzeczywistością miasta, a nie zamykać się w akademickich murach, gdzie nic nas nie dopadnie, nie zagrozi pozycji oraz dobremu samopoczuciu. Bycie w świecie, na ulicy, uczestniczenie w życiu ulicy, to przecież tradycyjne zajęcie filozofa. Ruszyliśmy ku wezwaniu, podjęliśmy wyprawę. Szczegółów wyprawy nie będę tutaj zdradzał, było to coś między Władcą Pierścieni a Kac Vegas 😉

Ostatecznie odnieśliśmy zwycięstwo moralne. Pokazaliśmy młodzieży, że filozofowie akademiccy nie zamykają się w bibliotekach i mężnie stawiają czoła wyzwaniom współczesnego życia imprezowego miasta. Filozofia to życie, a prawdziwa odpowiedzialność sprawdza się w praktyce, gdy trzeba stawić czoła wyzwaniom. Primum vivere, deinde philosophari.

TEN WPIS CZEKA NA OCENĘ. Bądź pierwszy 🙂 Poniżej znajdziesz 5 ikonek do zaznaczania

Oceń, ilu myślicieli wart jest ten wpis

Wpisy powiązane i polecane:

Jedna myśl nt. „Filozofie, ulecz siebie samego, czyli testowanie własnej odpowiedzialności

  1. Żuraw

    Tak tak, pewien profesor etyki przyłapany przez studentów w domu uciech, w odpowiedzi na ich zdziwione spojrzenia, czknął i wymamrotał “a czy ktoś widział, żeby drogowskaz podążał w stronę którą wskazuje?”

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Confirm that you are not a bot - select a man with raised hand: