Skoro tu jesteś, może to oznaczać, iż refleksja filozoficzna nie jest Ci obca. Jeżeli ciekawi Cię, o czym rozważają inni, to znalazłeś się we właściwym miejscu. Co więcej, możesz dać wyraz własnym poglądom – komentarze będą mile widziane.
Aby przeczytać nasze teksty wybierz z menu >Wpisy Załogi
lub kliknij poniżej w któryś z trzech ostatnich tytułów.
-
Coffeelosophy LXVIII (cz.1) – czyli instynkt bez życia
Gdy zwierzę walczy, poluje albo ucieka przed drapieżnikiem, wiemy, że stoi za tym instynkt. Tak samo, kiedy ptak wije gniazdo a pająk tworzy sieć. Również wówczas, gdy człowiek odruchowo cofa rękę od ognia, zanim zdąży pomyśleć, że należy to zrobić. To, co wiąże się z głodem, bólem, rozmnażaniem, schronieniem… szeroko pojętym przetrwaniem gatunku – uznajemy za przejawy instynktu, a więc czegoś, co zostało niejako w nas zapisane. Bez uczuć i namysłu Instynkt rozumiemy jako pierwszego…
-
I tak sobie kajaczkiem, kajaczkiem…
Zadumani wioślarze nieśpiesznie i delikatnie mącili ciszę, wodę i atmosferę. Rzeka filozofii nie czeka… Mała Panew też ciągle toczy swe wody. W minioną niedzielę połączyliśmy oba nurty. No, i popłynęlim. Było nas 15 osób, ale mimo wszystko brakowało nieobecnych, zwłaszcza tych, którzy uczestniczyli w poprzednich spływach. I żal, że nasi nowi sympatycy nie mogli wziąć udziału w tej eskapadzie. Pogoda okazała się wręcz wymarzona – o czym wspominam osobom,…
-
Ogrodnik
Z Bogdanem spotykałem się po raz pierwszy na konferencji w Cieszynie w roku 2002. Był świeżo po doktoracie poświęconym Ingardenowi i mówił o ontologii relacyjnej. Wtedy zaprosił mnie do Towarzystwa Metafizycznego im. Alfreda Northa Whiteheada, mającego wówczas siedzibę przy klasztorze franciszkanów. W klasztorze z wielkim ogrodem. Wtedy było już dla mnie jasne jakim to ogrodnikiem jest Bogdan. Inspirował młodych, przyciągał doświadczonych i uznanych – sprawił, że filozofia procesu w Polsce stała…
