Skoro tu jesteś, może to oznaczać, iż refleksja filozoficzna nie jest Ci obca. Jeżeli ciekawi Cię, o czym rozważają inni, to znalazłeś się we właściwym miejscu. Co więcej, możesz dać wyraz własnym poglądom – komentarze będą mile widziane.
Aby przeczytać nasze teksty wybierz z menu >Wpisy Załogi
lub kliknij poniżej w któryś z trzech ostatnich tytułów.
-
I tak sobie kajaczkiem, kajaczkiem…
Zadumani wioślarze nieśpiesznie i delikatnie mącili ciszę, wodę i atmosferę. Rzeka filozofii nie czeka… Mała Panew też ciągle toczy swe wody. W minioną niedzielę połączyliśmy oba nurty. No, i popłynęlim. Było nas 15 osób, ale mimo wszystko brakowało nieobecnych, zwłaszcza tych, którzy uczestniczyli w poprzednich spływach. I żal, że nasi nowi sympatycy nie mogli wziąć udziału w tej eskapadzie. Pogoda okazała się wręcz wymarzona – o czym wspominam osobom,…
-
O wojnie moralnie dopuszczalnej – raz jeszcze
W połowie maja światło dzienne ujrzała encyklika „Magnifica humanitas”, w której papież Leon XIV odświeża stanowisko Kościoła w wielu bieżących sprawach. W ostatnim, V rozdziale porusza między innymi kwestię wojny i – co ciekawe – podkreśla, że należy odejść od teorii „wojny sprawiedliwej„. Jest to pojęcie nadużywane do usprawiedliwiania wszelkiej wojny, a powinno dotyczyć wyłącznie „prawa do uprawnionej obrony, rozumianej w sensie najściślejszym„. Papież wskazuje też zagrożenia wynikające z używania w konfliktach…
-
Coffeelosophy LXVII – czyli taki sobie powolny
Przypadkiem, kilka dni temu natknąłem się na informację, że właśnie obchodzony jest Dzień Powolności. To nietypowe święto narodziło się w 2007 roku we Włoszech. Jak wiadomo, Włosi czują się spadkobiercami Imperium Rzymskiego, a ich język wykazuje najwięcej podobieństw do łaciny. Przypuszczam więc, że bliska im jest sentencja, przypisywana cesarzowi Augustowi: „festina lente” – czyli spiesz się powoli. Aczkolwiek jest to ponoć kalka językowa z greki (σπεῦδε…
