Skoro tu jesteś, może to oznaczać, iż refleksja filozoficzna nie jest Ci obca. Jeżeli ciekawi Cię, o czym rozważają inni, to znalazłeś się we właściwym miejscu. Co więcej, możesz dać wyraz własnym poglądom – komentarze będą mile widziane.
Aby przeczytać nasze teksty wybierz z menu >Wpisy Załogi
lub kliknij poniżej w któryś z trzech ostatnich tytułów.
-
Coffeelosophy XXXIV – czyli wyjątkowy = samotny
Osoby wyjątkowe spotyka różny los: jedne trafiają na piedestały, stają się źródłem inspiracji, są bohaterami książek, pieśni, filmów, rzeźb albo malowideł – inne zmagają się z odrzuceniem, zawiścią, lub wręcz wrogością otoczenia. Albo im się zazdrości, albo nimi pogardza, jako dziwolągami. Bywa też, że niektórzy próbują zdemaskować czyjąś oryginalność, obnażyć jej faktyczne źródło i wykazać, iż jest echem czegoś, co już było. Przekornie wyraził…
-
Księża pedofile jako bogowie składani w ofierze. Druga medytacja nad Jungowskim seminarium “Zaratustra Nietzschego”
Motto: Pewność, że trzyma wreszcie w ręku Jana Valjean, wydobyła na jego twarz wszystko, co miał w duszy. Poruszone głębie wypłynęły na powierzchnię. […] Radość Javerta biła z jego władczej postawy. Na niskim czole malowała się brzydota takiego triumfu. Była w tym cała skala ohydy, jaką ma do dyspozycji twarz zadowolona. Victor Hugo, Nędznicy Pedofilia jest zbrodnią odrażającą, niewybaczalną i nieprzedawniającą się. Po takim wstępie czytelnik może spodziewać się…
-
Coffeelosophy XXXIII – czyli im gorszy, tym lepiej
Właściwie powinienem zatytułować ten krótki wpis odwrotnie: Im lepszy, tym gorzej, lecz jakoś mi to źle brzmiało. Zresztą nie ma większego znaczenia, od której strony do tego podejść, bo zasadniczo nie ma większego znaczenia sam pretekst (ale cóż w ogóle ma znaczenie? – że tak filozoficznie zapytam). Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak zapamiętujemy ludzi? Jeszcze będąc sztubakiem pomniejszej nyskiej podstawówki (ładne kilkadziesiąt lat temu) usłyszałem od nauczycielki spostrzeżenie, które potem znajdywało potwierdzenie w mych własnych…
